Frispicz

„Europa powinna dążyć do wolnego handlu i równej konkurencji” - Friedrich Merz na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

Informacje podstawowe

Data nagrania: 22 stycznia 2026

Typ: Przemówienie

Mówca: Friedrich Merz

Opis: Friedrich Merz przemawia podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, omawiając wyzwania związane z bezpieczeństwem, gospodarką i polityką międzynarodową. W swoim wystąpieniu podkreśla znaczenie sojuszy transatlantyckich, konieczność zwiększenia wydatków na obronę oraz potrzebę reform gospodarczych w Niemczech i Europie. Mówi także o strategiach wzmacniania konkurencyjności i niezależności Europy w obliczu rosnącej rywalizacji mocarstw. Jego przemówienie ma na celu przedstawienie kierunku działań na najbliższe lata, z naciskiem na bezpieczeństwo, rozwój technologiczny i jedność europejską.

Źródło: Obejrzyj oryginał

Treść przemówienia

W XX wieku mój kraj, Niemcy, poszedł tą drogą aż do gorzkiego końca. Wciągnął świat w czarną otchłań. Pamiętajmy więc o tym. Naszą największą siłą pozostaje zdolność budowania partnerstw i sojuszy między równymi, opartych na wzajemnym zaufaniu i szacunku. Przypominam, że po 1945 roku Stany Zjednoczone zainspirowały nas, Niemców, do przyjęcia tej logiki. Na tym fundamencie NATO stało się najsilniejszym sojuszem w historii. Dlatego pozostajemy wierni tej idei.
W ostatnich dniach administracja Stanów Zjednoczonych stanowczo domagała się większego wpływu na Grenlandię. Uzasadniano to koniecznością przeciwdziałania zagrożeniom bezpieczeństwa na dalekiej północy. Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że Stany Zjednoczone traktują poważnie zagrożenie ze strony Rosji w Arktyce. To zagrożenie jest wyrazem rywalizacji wielkich mocarstw. Jest ono wymierzone zarówno w Europę, jak i w Stany Zjednoczone. Doświadczamy go na co dzień w atakach hybrydowych na Morzu Bałtyckim i w rosyjskiej zimowej wojnie przeciwko narodowi ukraińskiemu.
Podzielamy przekonanie, że jako europejscy sojusznicy NATO musimy zrobić więcej, by zabezpieczyć daleką północ jako NATO. To wspólny interes transatlantycki. Niemcy właśnie to robią. Robimy to w ramach NATO i zrobimy więcej. Nasi sąsiedzi i partnerzy w Europie, w tym Dania i mieszkańcy Grenlandii, mogą liczyć na naszą solidarność. Będziemy chronić Danię, Grenlandię, północ przed zagrożeniem ze strony Rosji. Będziemy bronić zasad, na których opiera się partnerstwo transatlantyckie, czyli suwerenności i integralności terytorialnej.
Popieramy rozmowy między Danią, Grenlandią a Stanami Zjednoczonymi na podstawie tych zasad. Omawiałem to z prezydentem Trumpem, premier Frederiksen, sekretarzem generalnym Stoltenbergiem i innymi w ostatnich dniach. Celem tych rozmów jest uzgodnienie bliższej współpracy między sojusznikami na dalekiej północy i poza nią. To dobra wiadomość, że robimy kroki w tym właściwym kierunku. Z zadowoleniem przyjmuję wypowiedzi prezydenta Trumpa z zeszłej nocy. To jest właściwa droga.
To jest właściwa droga, ponieważ każda próba zdobycia europejskiego terytorium siłą byłaby nie do przyjęcia. I, panie i panowie, nowe taryfy celne również podważyłyby fundamenty relacji transatlantyckich. Jeśli zostaną wprowadzone, odpowiedź Europy będzie zjednoczona, spokojna, wyważona i stanowcza. Kierujemy się jasnym kompasem. Po pierwsze, w nowej erze wielkich mocarstw Europa musi stać razem, zdecydowanie i suwerennie. Po drugie, nie powinniśmy rezygnować z NATO.
Na historycznym szczycie NATO w Hadze w czerwcu zeszłego roku stworzyliśmy materialne warunki do tego, by Europa zainwestowała setki miliardów euro w swoje bezpieczeństwo. To był niezwykły sukces transatlantycki. Teraz musimy odbudować zaufanie, na którym opiera się sojusz. Europa wie, jak cenne ono jest. Głęboko czujemy, że może to być największa przewaga konkurencyjna Stanów Zjednoczonych w epoce wielkich mocarstw. Demokracje nie mają poddanych. Mają sojuszników, partnerów i zaufanych przyjaciół.
Pozwólcie, że sparafrazuję to po niemiecku w kilku słowach. Mamy fale w nowym świecie wielkich mocarstw. W tym świecie wieje surowy wiatr. Ten świat popchnie nas na księżyc i na księżyc. Ptaki widzą, ptaki wszystko. Ale chcemy też jasno powiedzieć. Ten świat nie jest pozostawiony sam sobie. Możemy go stworzyć. Uczyńmy go wyjątkowym, ostrym i modnym jednocześnie, opierając się na własnych siłach. I dokładnie to robimy. Inwestujemy masowo w nasze własne bezpieczeństwo. Sprawiamy, że nasza gospodarka znów rośnie. I trzymamy się razem w Europie.
To pomoże nam poprawić ten nowy czas. Przede wszystkim otworzymy nowe drzwi i nowe możliwe szanse. Dla naszej suwerenności wejdziemy uroczyście. A nasi obywatele w Europie mogą liczyć na naszą solidarność. Pozwólmy też, by ostatnie miesiące partnerstwa transatlantyckiego należały do nas. I to nie jest jasny dowód na zasadę nadziei. Nie, jak Europa, my Niemcy wiemy, jak kosztowne jest zaufanie, na którym opiera się NATO. W czasie zmian, USA również będą na tym zaufaniu. To jest wasze i nasze decydujące zwycięstwo.
Powiem to po niemiecku. Autokraci walczą o to. Demokraci mają partnerów i porządnych przyjaciół. W tej sytuacji chcemy się orientować. Będziemy ciężko pracować, by temu zapobiec. Pod moim przywództwem, panie i panowie, nowy rząd niemiecki postawił sobie dwa cele. Po pierwsze, Niemcy muszą odzyskać siłę gospodarczą. Po drugie, chcemy, by Europa znów stała się kluczowym graczem w polityce światowej, gospodarczo i szczególnie w obronności.
Musimy być zdolni do obrony i musimy to robić szybko. Te cele się uzupełniają. Konkurencyjność gospodarcza i zdolność do kształtowania polityki światowej to dwie strony tej samej monety. Niemcy mogą przewodzić Europie tylko wtedy, gdy jesteśmy gospodarczo silni. Geopolityczny wpływ Europy i nasze zdolności obronne w dużej mierze zależą od tempa rozwoju gospodarczego kontynentu.
Panie i panowie, nasze polityki muszą być teraz wyjątkowo ambitne i odważne. Musimy robić postępy w czterech obszarach jednocześnie. Musimy nadal wspierać Ukrainę w jej walce o sprawiedliwy pokój. Musimy stać się zdolni do samodzielnej obrony w Europie. Chcemy ograniczyć zależności, które obecnie czynią nas podatnymi. I wreszcie chcemy zapewnić, by nasza gospodarka mogła w pełni wykorzystać swój potencjał innowacyjny i wzrostowy.
To się uda tylko wtedy, gdy będziemy działać razem jako jedna Unia Europejska i bądźcie pewni, Niemcy zobowiązują się do podjęcia tu szczególnej odpowiedzialności. Dlatego już na początku mojej kadencji zdecydowaliśmy się zwiększyć wydatki obronne Niemiec do 5% PKB. To ogromny wzrost. Wzmacnianie naszych zdolności wojskowych oznacza potwierdzenie naszej suwerenności. Systematycznie wzmacniając naszą obronność, ograniczamy nasze zależności gospodarcze i technologiczne.
W tym programie nie ma miejsca na izolacjonizm i protekcjonizm. Zamiast tego mówimy o strategicznie skoordynowanych powiązaniach na całym świecie. Ambicje handlowe Europy są całkowicie jasne. Chcemy być sojuszem oferującym otwarte rynki i możliwości handlowe. Chcemy wzmocnić zasady uczciwego handlu i równe warunki konkurencji. Europa musi być antytezą dla państwowych, nieuczciwych praktyk handlowych, protekcjonizmu surowcowego, zakazów technologicznych i arbitralnych ceł.
Cła muszą być zastąpione przez zasady, a te zasady muszą być respektowane przez partnerów handlowych. W tym zakresie UE robi duże postępy. I przy okazji, głęboko żałuję, że Parlament Europejski wczoraj postawił nam kolejną przeszkodę. Ale zapewniam, nie damy się zatrzymać. Umowa Mercosur jest uczciwa i zrównoważona. Nie ma dla niej alternatywy, jeśli chcemy wyższego wzrostu w Europie. I najprawdopodobniej to porozumienie zostanie tymczasowo wdrożone.
Wkrótce przewodnicząca Komisji Europejskiej uda się do Indii, by ustalić zasady umowy o wolnym handlu między subkontynentem a Unią Europejską. Byłem w Indiach tydzień temu i nie mam żadnych wątpliwości, że era wielkich mocarstw to szansa dla nas wszystkich i dla wszystkich krajów, które wolą regulacje od arbitralnych rządów i widzą większe korzyści w wolnym handlu niż w protekcjonizmie i izolacjonizmie.
Europa łączy siły z nowymi partnerami, co widać w naszych wysiłkach na rzecz finalizacji umów handlowych z Meksykiem i Indonezją. Aby jak najlepiej wykorzystać te nowe partnerstwa, musimy uporządkować sprawy w domu. Jesteśmy świadomi tych problemów. Zarówno Niemcy, jak i Europa zmarnowały ogromny potencjał wzrostu w ostatnich latach przez opóźnianie reform i nadmierne ograniczanie wolności przedsiębiorczości oraz odpowiedzialności osobistej.
Zamierzamy to teraz zmienić. Bezpieczeństwo i przewidywalność mają pierwszeństwo przed nadmierną regulacją i źle ulokowaną perfekcją. Musimy znacząco ograniczyć biurokrację w Europie. Rynek wewnętrzny powstał po to, by stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie. Tymczasem staliśmy się mistrzami świata w nadregulacji. To musi się skończyć.
Dlatego zmobilizowałem przywódców UE do zwołania specjalnego szczytu 12 lutego, na którym zamierzamy wyznaczyć kierunek. Giorgia Meloni i ja sformułowaliśmy zestaw propozycji, które chcielibyśmy, aby zostały omówione, wśród nich są nowe pomysły. Proponujemy awaryjne zatrzymanie biurokracji. Ciągłość pracy legislacyjnej, zmodernizowany budżet UE z konkurencyjnością w centrum. Chcemy szybkiej, dynamicznej Europy i administracji nastawionej na usługi.
Będę nalegał, byśmy szybko poczynili postępy, także w sprawie unii rynków kapitałowych. Nie możemy pozwolić, by nasi europejscy czempioni byli nadal zależni od rynków kapitałowych poza Europą. Powinni móc rozwijać się w Europie, być finansowani w Europie i wchodzić na giełdę w Europie.
W kraju sprawiamy, że Niemcy znów są konkurencyjne jako miejsce dla biznesu i inwestycji, zarówno w przemyśle, jak i w naszych licznych małych i średnich przedsiębiorstwach. Powiem wam, tzw. Mittelstand w Niemczech to siła, z którą trzeba się liczyć. Udzielamy bardziej ukierunkowanego wsparcia innowatorom, usuwamy przeszkody z ich drogi i ułatwiamy im dostęp do rynków kapitałowych.
Obniżyliśmy koszty energii. Skupiamy się na połączeniu odnawialnych źródeł energii, magazynowania i nowoczesnych elektrowni gazowych. W nadchodzących latach zobaczycie ogromne inwestycje w nowoczesne elektrownie, linie przesyłowe i dostawy ciepła. Przyspieszymy działania na rzecz rozbudowy i modernizacji infrastruktury. Na ten cel przeznaczono 500 miliardów euro.
Sercem naszych wysiłków jest transformacja cyfrowa. Sztuczna inteligencja wymaga skali przemysłowej. Niemcy mają jeden z największych na świecie zasobów danych przemysłowych. To tylko jeden z powodów, dla których inwestujemy. W wysokowydajną AI, gigafabryki, przyspieszamy rozbudowę centrów danych i tworzymy infrastrukturę cyfrową dla konkurencyjnej gospodarki AI w Niemczech.
Nasza polityka badawcza i technologiczna jest prowadzona według nowej agendy high-tech. Jesteśmy światowymi liderami w wielu obszarach badań na najwyższym poziomie. Chcemy zapewnić, by innowacje szybciej trafiały na rynek, budując przemysły przyszłości. I każdy, kto chce inwestować w przyszłość, mówię jasno: znajdziecie bardzo silnego partnera w Niemczech.
Chcemy być wiodącym miejscem inwestycji dla globalnego kapitału. Nasza polityka polega na mobilizowaniu inwestycji sektora prywatnego w infrastrukturę, high-tech i transformację przemysłową przy jasnych zasadach, silnych instytucjach i długoterminowej przewidywalności.
Panie i panowie, nie dajcie się zwieść nagłówkom dnia. Zachęcam was, by spojrzeć szerzej. Świat wokół nas zmienia się w niespotykanym tempie. Kierunek, w którym zmierza, musi nas niepokoić. Świat wielkich mocarstw to nowa rzeczywistość. Europa zrozumiała przesłanie. Niemcy również zrozumiały przesłanie. Musimy i będziemy stawiać czoła tym wyzwaniom.
Mój rząd odrobi swoją pracę domową i będzie realizował ambitną agendę reform skoncentrowaną wokół bezpieczeństwa, konkurencyjności i jedności europejskiej. Zainspirujmy się może najważniejszą lekcją oświecenia: nasz los jest w naszych rękach. To nasza odpowiedzialność i nasza wolność, by go kształtować. To historyczne zadanie przed nami. Niemcy chcą odegrać kluczową rolę w jego realizacji. Dziękuję za uwagę.