„W ciągu 11 miesięcy wprowadziliśmy więcej pozytywnych zmian niż jakakolwiek administracja” - Donald Trump w przemówieniu z Białego Domu
Informacje podstawowe
Data nagrania: 18 grudnia 2025
Typ: Przemówienie
Mówca: Donald Trump
Opis: W przemówieniu wygłoszonym w Białym Domu, prezydent Donald Trump podsumowuje swoje osiągnięcia po 11 miesiącach od objęcia urzędu, koncentrując się na poprawie sytuacji gospodarczej, bezpieczeństwa granic oraz polityki zagranicznej. Przemawia do narodu, przedstawiając swoje działania w zakresie kontroli imigracji, walki z przestępczością, reformy wojskowej i obniżenia kosztów życia. Podkreśla znaczenie patriotyzmu i odnowy siły gospodarczej Stanów Zjednoczonych, zapowiadając dalsze kroki na przyszłość.
Źródło: Obejrzyj oryginał
Treść przemówienia
Dziękuję, Ameryko, 11 miesięcy temu odziedziczyłem bałagan i naprawiam go. Kiedy objąłem urząd, inflacja była najgorsza od 48 lat, a niektórzy mówią, że w historii naszego kraju, co spowodowało, że ceny były wyższe niż kiedykolwiek wcześniej, czyniąc życie nieosiągalnym dla milionów i milionów Amerykanów. To wydarzyło się podczas administracji Demokratów i wtedy po raz pierwszy zaczęliśmy słyszeć słowo „przystępność”.
Nasza granica była otwarta i przez to nasz kraj był najeżdżany przez armię 25 milionów ludzi. Wielu z nich pochodziło z więzień i zakładów karnych, zakładów psychiatrycznych i domów wariatów. Byli to dilerzy narkotyków, członkowie gangów, a nawet 11 888 morderców, z których ponad 50 procent zabiło więcej niż jedną osobę. To właśnie administracja Bidena pozwoliła, by coś takiego stało się z naszym krajem, i nigdy nie można dopuścić, by to się powtórzyło.
Mieliśmy mężczyzn grających w kobiecych sportach, transpłciowość dla wszystkich, przestępczość na rekordowym poziomie wraz z egzekwowaniem prawa, a słowa takie jak te były po prostu absolutnie zakazane. Mieliśmy najgorsze umowy handlowe w historii, a nasz kraj był wyśmiewany na całym świecie, ale już się nie śmieją.
Przez ostatnie 11 miesięcy wprowadziliśmy więcej pozytywnych zmian w Waszyngtonie niż jakakolwiek administracja w historii Ameryki. Nigdy nie było czegoś takiego, i myślę, że większość się z tym zgodzi. Zostałem wybrany zdecydowaną większością głosów, wygrywając głosowanie powszechne oraz wszystkie siedem stanów wahających się [przyp. tłum.: swing states] i wszystko inne, z mandatem do rozprawienia się z chorym i skorumpowanym systemem, który tak naprawdę tylko odbierał ludziom bogactwo i niszczył marzenia Amerykanów.
Przez ostatnie cztery lata Stanami Zjednoczonymi rządzili politycy, którzy walczyli tylko dla uprzywilejowanych, nielegalnych imigrantów, zawodowych przestępców, lobbystów korporacyjnych, więźniów, terrorystów, a przede wszystkim dla obcych państw, które wykorzystywały nas na niespotykaną dotąd skalę. Zalali wasze miasta i miasteczka nielegalnymi imigrantami. Zniszczyli wasze ciężko zarobione oszczędności. Wpoili waszym dzieciom nienawiść do Ameryki, wypuścili na wolność przestępców o poziomie przemocy, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy, by polowali na niewinnych. Spowodowali wojny, spowodowali chaos, spowodowali okropną sytuację na całym świecie.
Ale teraz macie prezydenta, który walczy o praworządnych, ciężko pracujących ludzi naszego kraju, tych, którzy sprawiają, że ten naród działa, którzy sprawiają, że ten naród funkcjonuje. I już po roku osiągnęliśmy więcej, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.
Od pierwszego dnia podjąłem natychmiastowe działania, by zatrzymać inwazję na naszą południową granicę. Przez ostatnie siedem miesięcy nie wpuszczono do naszego kraju żadnych nielegalnych imigrantów. Osiągnięcie, które wszyscy uważali za absolutnie niemożliwe. Pamiętacie, jak Joe Biden mówił, że potrzebuje Kongresu, by uchwalił ustawę pomagającą zamknąć granicę? Zawsze obwiniał Kongres i wszystkich innych. Okazało się, że nie potrzebowaliśmy ustawy. Potrzebowaliśmy po prostu nowego prezydenta.
Odziedziczyliśmy najgorszą granicę na świecie, a szybko zamieniliśmy ją w najsilniejszą granicę w historii naszego kraju. Innymi słowy, w zaledwie kilka miesięcy przeszliśmy od najgorszej do najlepszej. Deportujemy przestępców, przywracamy bezpieczeństwo naszym najniebezpieczniejszym miastom. Spójrzcie tylko na Waszyngton, D.C. – poziom bezpieczeństwa jest tam taki, jakiego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Zniszczyliśmy krwawe zagraniczne kartele narkotykowe. Zrobiliśmy to sami, własnymi ludźmi, i jesteśmy z tego bardzo dumni, bo oni zatruwali i niszczyli naszą populację. Narkotyki przemycane drogą morską i lądową spadły teraz o 94%.
Złamaliśmy władzę złowrogich radykałów woke w naszych szkołach, a kontrola nad tymi szkołami wróciła teraz w ręce naszych wspaniałych i kochających stanów, gdzie edukacja powinna być. Odbudowując armię Stanów Zjednoczonych podczas mojej pierwszej kadencji, a wraz z dodatkami, które wprowadzamy teraz, mamy najpotężniejszą armię na świecie i nie ma nawet porównania.
Przywróciłem amerykańską siłę, zakończyłem osiem wojen w dziesięć miesięcy, zniszczyłem zagrożenie nuklearne ze strony Iranu i zakończyłem wojnę w Gazie, przynosząc po raz pierwszy od trzech tysięcy lat pokój na Bliskim Wschodzie i zapewniając uwolnienie zakładników, zarówno żywych, jak i martwych.
Tutaj, w kraju, wyciągamy naszą gospodarkę z krawędzi ruiny. Poprzednia administracja i jej sojusznicy w Kongresie ograbili nasz skarbiec na biliony dolarów, podnosząc ceny wszystkiego do poziomów, jakich nigdy wcześniej nie widziano. Ja obniżam te wysokie ceny i robię to bardzo szybko. Spójrzmy na fakty. Za administracji Bidena ceny samochodów wzrosły o 22%, a w wielu stanach o 30% lub więcej, benzyna wzrosła o 30 do 50%, ceny hoteli wzrosły o 37%, ceny biletów lotniczych o 31%. Teraz pod naszym przywództwem wszystko to spada i spada szybko.
Politycy Demokratów również doprowadzili do gwałtownego wzrostu cen żywności, ale i to rozwiązujemy. Cena indyka na Święto Dziękczynienia spadła o 33% w porównaniu do zeszłego roku za Bidena. Cena jajek spadła o 82% od marca, a wszystko inne szybko tanieje i to jeszcze nie koniec, ale naprawdę robimy postępy, nikt nie może uwierzyć w to, co się dzieje.
Oto tylko niektóre z działań, które prowadzimy i które zobaczycie w swoich portfelach i na kontach bankowych w nowym roku. Po latach rekordowych spadków dochodów nasze polityki podnoszą wynagrodzenia w historycznym tempie. Za Bidena realne płace spadły o 3000 dolarów. Za Trumpa typowy pracownik fabryki otrzymał podwyżkę o 1300 dolarów. Dla pracowników budowlanych to 1800 dolarów. Dla górników – przywracamy czysty, piękny węgiel – to 3300 dolarów. I po raz pierwszy od lat płace rosną znacznie szybciej niż inflacja. Pamiętajcie o tych płacach, po prostu na nie spójrzcie – płace rosną znacznie szybciej niż inflacja. Jak wielka to zmiana?
Co bardzo ważne, dziś pracuje więcej ludzi niż kiedykolwiek w historii Ameryki, a 100% wszystkich miejsc pracy stworzonych od czasu mojego objęcia urzędu powstało w sektorze prywatnym. Pomyślcie o tym – 100% wszystkich miejsc pracy powstało w sektorze prywatnym, a nie w rządzie, co jest jedyną drogą do uczynienia kraju potężnym i wielkim. Ten historyczny trend będzie kontynuowany.
Już teraz zapewniłem rekordowe 18 bilionów dolarów inwestycji w Stanach Zjednoczonych, co oznacza miejsca pracy, podwyżki płac, wzrost, otwarcia fabryk i znacznie większe bezpieczeństwo narodowe. Duża część tego sukcesu została osiągnięta dzięki cłom. Moje ulubione słowo: cła, które przez wiele dekad były skutecznie wykorzystywane przez inne kraje przeciwko nam, ale już nie. Te firmy wiedzą, że jeśli zbudują w Ameryce, nie będzie ceł. I dlatego wracają do USA w rekordowych ilościach. Budują fabryki i zakłady na poziomie, jakiego nie widzieliśmy. AI, motoryzacja. Robimy to, co nikt nawet nie sądził, że jest możliwe, nawet w najmniejszym stopniu. Szczerze mówiąc, nigdy nie było czegoś takiego.
Rok temu nasz kraj był martwy. Byliśmy absolutnie martwi, nasz kraj był gotowy do upadku, całkowicie upadły. Teraz jesteśmy najgorętszym krajem na świecie i mówi to każdy przywódca, z którym rozmawiałem przez ostatnie pięć miesięcy.
W przyszłym roku zobaczycie też efekty największych cięć podatkowych w historii Ameryki, które zostały naprawdę osiągnięte dzięki naszej wspaniałej, wielkiej, pięknej ustawie, być może najbardziej przełomowej legislacji, jaką kiedykolwiek uchwalił Kongres. Połączyliśmy 12 różnych ustaw w „Jedną Wielką Piękną Ustawę” [przyp. tłum.: One Big Beautiful Bill]. To obejmuje brak podatku od napiwków, brak podatku od nadgodzin i brak podatku od Social Security dla naszych wspaniałych seniorów. Dzięki tym cięciom wiele rodzin zaoszczędzi od 11 000 do 20 000 dolarów rocznie. A przyszła wiosna zapowiada się na największy sezon zwrotów podatkowych w historii.
Jeśli chodzi o cła, wraz z właśnie uchwaloną „Jedną Wielką Piękną Ustawą”, dziś wieczorem z dumą ogłaszam, że ponad 1 450 000 – pomyślcie o tym – 1 450 000 żołnierzy otrzyma specjalną, jak to nazywamy, „dywidendę wojownika” przed świętami Bożego Narodzenia, dywidendę wojownika. Na cześć założenia naszego narodu w 1776 roku każdemu żołnierzowi wysyłamy 1776 dolarów. Pomyślcie o tym. Czeki już są w drodze. Nikt tego nie rozumiał aż do około 30 minut temu. Zarobiliśmy dużo więcej pieniędzy, niż ktokolwiek sądził, dzięki cłom, a ustawa nam w tym pomogła. Nikt nie zasługuje na to bardziej niż nasza armia i mówię: gratulacje dla wszystkich.
A tak przy okazji, mamy teraz rekordową liczbę rekrutów w naszej armii, a w zeszłym roku mieliśmy jedne z najgorszych wyników rekrutacyjnych w historii naszej armii. Rok robi wielką różnicę.
Ponadto robię to, czego nie zrobił żaden polityk z żadnej partii – staję naprzeciw interesom specjalnym, by drastycznie obniżyć ceny leków na receptę. Negocjowałem bezpośrednio z firmami farmaceutycznymi i obcymi krajami, które przez wiele dekad wykorzystywały nasz kraj, by obniżyć ceny leków i farmaceutyków nawet o 400, 500, a nawet 600 procent. Innymi słowy, wasze koszty leków gwałtownie spadną, a użyłem groźby ceł, by zmusić zagraniczne kraje, które nigdy by tego nie zrobiły, do zapłacenia kosztów tej ogromnej obniżki. Przestali nas okradać i zaczęło się to cztery dni temu.
Nigdy nie było czegoś takiego w historii naszego kraju, ceny leków zawsze tylko rosły. Ale teraz będą spadać o liczby, które wcześniej były nie do pomyślenia. To się nazywa most favored nation, i żaden prezydent nie miał odwagi ani zdolności, by to zrobić aż do teraz. Pierwsze z tych bezprecedensowych obniżek cen będą dostępne od stycznia przez nową stronę TrumpRx.gov. I te wielkie obniżki cen znacznie zmniejszą koszty opieki zdrowotnej.
Biorę się też za gigantyczne firmy ubezpieczeniowe, które wzbogaciły się na miliardach dolarów, które powinny trafiać bezpośrednio do ludzi. Te pieniądze powinny trafiać do ludzi, czyli do was. Tak, byście mogli kupować własne ubezpieczenie zdrowotne, które zapewni znacznie lepsze świadczenia przy dużo niższych kosztach, to będzie znacznie lepsze ubezpieczenie zdrowotne.
Obecna ustawa o nieprzystępnej opiece zdrowotnej została stworzona po to, by uczynić firmy ubezpieczeniowe bogatymi. To była zła opieka zdrowotna za zbyt wysoką cenę. I widzicie to teraz w gwałtownym wzroście składek, których domagają się Demokraci – i to oni się ich domagają, i to ich wina. To nie jest wina Republikanów, to wina Demokratów. To nieprzystępna ustawa o opiece zdrowotnej i wszyscy o tym wiedzieli.
Jeszcze raz, chcę, by pieniądze trafiały bezpośrednio do ludzi, żebyście mogli kupować własną opiekę zdrowotną, dostaniecie znacznie lepszą opiekę zdrowotną za znacznie niższą cenę. Jedynymi przegranymi będą firmy ubezpieczeniowe, które się wzbogaciły, oraz Partia Demokratyczna, która jest całkowicie kontrolowana przez te same firmy ubezpieczeniowe. Oni nie będą zadowoleni, ale to mi nie przeszkadza, bo wy, ludzie, w końcu dostaniecie świetną opiekę zdrowotną za niższą cenę.
Kolejnym ważnym obszarem są koszty energii. Przez lata radykalni Demokraci wykorzystywali zielony przekręt energetyczny jako pretekst do przekierowania wielu miliardów dolarów do własnych ogromnych funduszy, podczas gdy ich ograniczenia energetyczne drastycznie podnosiły ceny – i podnieśli je do rekordowych poziomów. Koszty energii elektrycznej wzrosły o 30 do 100 procent za Bidena, a przeciętna rodzina straciła 5 000 do 10 000 dolarów na wyższych kosztach energii, pomyślcie o tych 5 000 do 10 000 dolarów, które straciliście.
Pierwszego dnia ogłosiłem narodowy stan wyjątkowy w energetyce. Benzyna kosztuje teraz poniżej 2,50 dolara za galon [przyp.tłum.: $1 = 3,59 PLN, 1 galon = 3,7854 litra, cena benzyny za litr: 2,37 PLN], a w dużej części kraju, w niektórych stanach, właśnie osiągnęła 1,99 dolara za galon. I w ciągu najbliższych 12 miesięcy otworzymy 1600 nowych elektrowni, co jest rekordem i rekordem, którego praktycznie nikt nie pobije, albo przynajmniej nieprędko. Ceny energii elektrycznej i wszystkiego innego spadną dramatycznie.
Katastrofa inflacyjna Demokratów, ponownie najgorsza w historii naszego kraju, odebrała też milionom Amerykanów możliwość posiadania własnego domu, a w istocie amerykańskie marzenie. Roczny koszt typowego nowego kredytu hipotecznego wzrósł o 15 000 dolarów za rządów Demokratów. W ciągu 11 miesięcy już obniżyliśmy ten roczny koszt o 3 000 dolarów i będzie jeszcze niżej. Poczekajcie, aż zobaczycie te liczby – będą szokujące.
Wkrótce ogłoszę naszego nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej, kogoś, kto wierzy w znacznie niższe stopy procentowe, a raty kredytów hipotecznych spadną jeszcze bardziej. Na początku nowego roku, i zobaczycie to, ogłoszę jedne z najbardziej agresywnych planów reformy mieszkaniowej w historii Ameryki.
Głównym czynnikiem podnoszącym koszty mieszkań była kolosalna inwazja na granicy. Nigdy nie byliśmy najechani. To najgorsza rzecz, szczerze mówiąc moim zdaniem, najgorsza rzecz, jaką administracja Bidena zrobiła naszemu krajowi – to inwazja na granicy. Poprzednia administracja i jej sojusznicy w Kongresie sprowadzili miliony i miliony migrantów i dali im mieszkania finansowane z podatków, podczas gdy wasze czynsze i koszty mieszkań szybowały w górę.
Ponad 60 procent wzrostu rynku najmu pochodziło od zagranicznych migrantów. W tym samym czasie nielegalni imigranci kradli Amerykanom pracę i zalewali izby przyjęć, otrzymując darmową opiekę zdrowotną i edukację opłacaną przez was, amerykańskich podatników. Zwiększyli też koszty egzekwowania prawa do poziomów tak wysokich, że nie da się ich nawet wymienić.
Po raz pierwszy od 50 lat obserwujemy teraz odwrotną migrację – migranci wracają do domu, zostawiając więcej mieszkań i więcej miejsc pracy dla Amerykanów. W roku przed moim wyborem cała nowa liczba miejsc pracy trafiała do zagranicznych migrantów. Gdy objąłem urząd, 100 procent całkowitej nowej liczby miejsc pracy trafia do obywateli urodzonych w Ameryce, 100 procent.
Ostatecznie rząd służy albo produktywnym, patriotycznym, ciężko pracującym obywatelom amerykańskim, albo tym, którzy łamią prawo, oszukują system i szukają władzy i zysku kosztem naszego narodu. Spójrzcie na Minnesotę, gdzie pewne miliony przejęły gospodarkę stanu i ukradły miliardy i miliardy dolarów z Minnesoty, a w istocie ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. I położymy temu kres.
Przez tak długi czas, przed moim wyborem, zdecydowana większość dobrych i przyzwoitych Amerykanów była zmuszona patrzeć, jak skorumpowani politycy plądrowali korytarze władzy, wykorzystywali podatników i rabowali każdy system, który sprawia, że społeczeństwo cywilizowane funkcjonuje. Ale już nie, i widzicie to każdego dnia – już nie.
Stawiamy Amerykę na pierwszym miejscu i sprawiamy, że Ameryka znów jest wielka, to bardzo proste. Sprawiamy, że Ameryka znów jest wielka.
Dziś wieczorem, po 11 miesiącach, nasza granica jest bezpieczna, inflacja zatrzymana, płace rosną, ceny spadają, nasz naród jest silny, Ameryka jest szanowana, a nasz kraj wrócił silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Stoimy u progu boomu gospodarczego, jakiego świat jeszcze nie widział.
Wkrótce będziemy gospodarzami Mistrzostw Świata i Igrzysk Olimpijskich, oba te wydarzenia zdobyłem, ale najważniejsze jest to, że będziemy świętować 250. rocznicę Deklaracji Niepodległości. Nie może być lepszego hołdu dla tego epokowego wydarzenia niż dokończenie odrodzenia Ameryki, które rozpoczęło się zaledwie rok temu.
Kiedy świat spojrzy na nas w przyszłym roku, niech zobaczy naród lojalny wobec swoich obywateli, wierny swoim pracownikom, pewny swojej tożsamości, przekonany o swoim przeznaczeniu i będący zazdrością całego globu. Jesteśmy znów szanowani, jak nigdy wcześniej.
Do każdego z was: Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Niech Bóg wam wszystkim błogosławi.